Coś więcej niż bieg, czyli „Runmageddon – chcę więcej”

Runmageddon….. Gdy po raz pierwszy chłopaki powiedzieli mi o tym biegu, stwierdziłam – wariaci. Nie ma bata – nie zapisuję się, przecież tam mogą wystartować tylko hardcorzy. Maraton Bieszczadzki i reklama organizatora i oczywiście działanie Moni spowodowały, że jednak się zapisałam. I to była bardzo dobra decyzja. Oczywiście tym razem, … Continue reading

Górska Pętla UBS 12:12 czyli pierwsze „złoto” w sztafecie Mix z Młodym

Pogoda jednak jest niesprawiedliwa. Cały tydzień cieplutko i słońce, a na sobotę przygotowała nam prawdziwy kocioł „żywiołów” – w końcu w marcu jak w garncu, czyli deszczowo-śnieżno-gradowo  – wietrzny bieg po Beskidzie żywieckim:) Nigdy wcześniej nie biegłam biegu na czas ( a nie na konkretny dystans), dlatego postanowiliśmy z bratem … Continue reading

Test Skarpet Kompresyjnych Newline 90940-060

Skarpety Kompresyjne. Jeden z najlepszych pomysłów na prezent urodzinowy, imieniny, mikołajkowy dla biegacza czy rowerzysty. W internecie każdy post to inna opinia na temat szeroko pojętej kompresji. Postanowiłem sprawdzić ten temat na własnej skórze. Prawie rok temu kupiłem w lidku skarpety”kompresyjne” ale z kompresją raczej to wiele wspólnego nie miało … Continue reading

41, 38 km – Trasa Szczawnicy Maratonu ( z małym oszustwem na Durbaszce)…no lubię tą Radziejową, ale Wysoka…(jak Caryńska – krwi napsuła)

Biegając w tamtym tygodniu po części trasy Szczawnicy Maratonu postanowiłam, że za kilka dni przyjadę tam i przebiegnę całą trasę. Termin padł na niedzielę 09.03.2014:) Wyjechałam sobie wczesnym rankiem z Krakowa ( to dziwne, bo raczej o tej porze to zazwyczaj nawet nie myślę o wstawaniu) i pojechałam wprost do … Continue reading

Tak sobie myślę….

Na zewnątrz pochmurno, wieje mocno, gardło zaczyna boleć, dreszcze…. a niedziela już tuż tuż ( bieganie po znanej już trasie maratonu). Postanowiłam więc odpuścić trening i popracować, ale nie wyszło…. Bo oto przypomniałam sobie o Chojnik Maratonie. Maćko startował w tamtym roku i był mega zadowolony – podobno super atmosfera, … Continue reading

Beskid jakiego nie znacie, czyli jesienne bieganie w błotku naszego kolegi Grzegorza

Listopad. Niedziela. Godzina 8 rano. Szaro, ponuro, mgliście i mży. Strasznie paskudna pogoda… Ale czy biorąc pod uwagę to, że w planie było ponad 30km biegania w terenie po Beskidzie Niskim, można odpuścić? Lepiej nie, żeby później nie mieć wyrzutów sumienia… Szybko kompletuje swój sprzęt biegowy, buty, skarpety biegowe , … Continue reading

22.02.2014 – urodzinowe piwko na Skrzycznem

22.02.2014 – urodzinowe piwko na Skrzycznem…. Boberek – jeszcze raz wszystkiego dobrego. Pogoda idealna na bieganie, choć w niektórych momentach bardzo, bardzo ślisko. Szlak też nas nie lubi i uciekł… ale odnaleźliśmy. Trasa ok 24 km:) Początek Szczyrk – szlak zielony, później ze Skrzycznego na Małe Skrzyczne – czerwonym na … Continue reading