Forma z natury…czyli buraczany naturalny doping.

O właściwościach buraka słyszałam już od dawna.
Robert przekonywał mnie tyle razy, że burak dla biegacza, a szczególnie dla ultrasa to idealna rzecz. Namawiał na robienie soków buraczano-marchwiowych.
W tamtym roku przed Mardułą wypiłam trochę „Robertowych” przetworów i były całkiem niezłe.
Zabierałam się od tamtej pory do regularnego picia soku z buraków, ale nie mając sokowirówki i możliwości przetrzymywania większej ilosci buraków sporadycznie piłam soki buraczane ze sklepu.
Nieby świeże – ale to nie było to…

Na Zimowym Maratonie Bieszczadzkim spróbowałąm świetnie zrobionego soku. Darek tym sokiem uratował mi życie. I postanowiłam spróbować.
Dostałam ulotke przeczytałam na stronie…
http://www.formaznatury.pl/

Napisałam i są:):)
IMG_5824

Codziennie po jednej szklance. Nie otwarte mogą siedzieć w lodówce 4 miesiące.
Kupiłam od razu większa ilość by nie było – że się nie chce iść do sklepu, czy może rnie wycisnąć.
Postanowienie – regularnie pić po szklance. A sok naprawdę świetnie smakuje.

Generlanie – będzie moc.

Polecam www.formaznatury. pl – po pierwsze miła obsługa, po drugie szyba wysyłka. Po trzecie i najważniejsze przepyszny sok!!! WARTO!!!!

IMG_5826

IMG_5825

Dodaj do zakładek Link.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *